wracając do historii i wspomnień jak chodzi o kuchnie i o pracę na niej .
Ten zapach unoszący się w powietrzu szczególne octu winnego ,przy gotowaniu ośmiorniczek .zapach koperku i Pietruski który lubię przy krojeniu .
Tak więc cała kuchnia tonęła , w różnych zapachach ,i aromatach .
Tak więc noże posły w ruch i zaczęło się. Krojenie rożnych warzyw i nie tylko .Bo i mięsiwa różnego rodzaju i kiełbas .
muzyka w tle niestety ,z komercyjnego radia przygrywała przy tym .
Tak więc taniec kuchenny trwał od zmierzchu do świtu .Tak ze pod się lał gdzie i skąd mógł. Szczególnie przy jeszcze cieple kuchni która pochodziła z czasów komunistycznych i była elektryczną kuchnią .Tak samo jak wielka patelnia gdzie smażone były różne rzeczy .Poczynając od mięsa .Wliczający w to mięso kotlety klopsy no i karkówkę a kończąc na rybach
Szelest garnków w pełnym momencie był nieunikniony tak więc ręczę szybko z gąbką je szorowały
.Ale wtedy można było po oglądać szczególne w ciepłe letnie dni turystów a szczególne piękne kobiety .
Nieraz toczyły się przy tym wszystkim różne rozmowy .Na różne tematy nieraz nie związane z kuchnią .
A na przerwie się siedziało i odpoczywało od kuchni .Co niektórzy palili a niektórzy gawędzili .
Ja lubiłem być na kuchni jak padał deszcz .Chociaż nie zawsze .Bo pewnego dnia cala kanalizacja nie wytrzymała i trzeba było wszystko sprzątać a wody było co niemiara .
Magazyn był na dole a schody dość niebezpieczne w kolorze zielonym .I trzeba było z nich dość często korzystać .Tak ze było witać ślady na nich drogi w postaci schodzącej farby .
Bowiem nosiło się różne rzeczy związane z kuchnią .Od mąki do mięsa wliczający warzywa i owoce .Produktów które nie byłe były takie lekkie nieraz .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz