I oto napisałem taki krótki wiesz .
Deszcz znowu zalał tą morską krainę .
Ociekające krople po szybie. Bębniące o nią jak i parapet. Wygrywające swoją muzykę
Całę opadające po niej jak płac
Kałuże robiące się mniejsze i większe ,i muzyka towarzysząca temu .Raz szybsza raz wolniejsza
Ludzie uciekający przed nim , nieraz cali mokrzy .Chowający się gdzie popadnie .
Pewna studzienka nie dała rady, i znowu wylało .
Deszcz przychodzi nagle ze swoimi czarnymi chmurami ,i nieraz tak niespodziewanie odchodzi. Zostawiając nieraz nad morzem różnokolorowa tęczę .ciepłą wodę i ludzi chodzących po mieście szukający celu po nim

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz